Friday, April 17, 2015

Turniej WFB w Pszczynie i towarzysząca mu gigantyczna bitwa - 26 kwietnia



Nadarzyła się niepowtarzalna okazja aby zorganizować w Pszczynie turniej WFB  w związku z czym skorzystałem z niej i zaproponowaliśmy okolicznym graczom interesujący (wg mnie) format.

Turniej rozgrywany będzie na zasady EURO, które są teraz bardzo popularne, żeby zainteresować okolicznych graczy, ale żeby nie było smutno i nudno zaproponowałem dodatkowy element którym jest „zlinkowanie” kilku zwykłych turniejów  tak aby w późniejszym terminie wyłonić ośmiu graczy którzy zagrają w pucharowej części (będą to nasze lokalne finały) o główną nagrodę.
Udało nam się wciągnąć w organizację również miejscowy Dom  Kultury gdzie impreza się odbędzie i mam nadzieję że współpraca będzie owocowała kolejnymi imprezami w fajnych okolicznościach „przyrody” bo wszystko będzie się działo w MDK w Pszczynie przy rynku.

Schemat turniejów:
Turniej I – 16 graczy  - system szwajcarski
Turniej II – 16 graczy - system szwajcarski
Turniej III – 16 graczy - system szwajcarski
Turniej IV – finał - 8 graczy – system pucharowy
Skład:
                - trzech zwycięzców trzech kolejnych turniejów
                - trzech pierwszych graczy z listy wszystkich trzech turniejów (turnieje są punktowane w następujący sposób:
                               1 x suma dużych punktów z pierwszego turnieju
                               1,5x suma dużych punktów z drugiego turnieju
                               2 x suma dużych punktów z trzeciego turnieju
- jeden losowy gracz z pośród wszystkich biorących udział w trzech turniejach z oceną hobbystyczną
- „Rzeźnik” – gracz o największej liczbie zdobytych małych punktów w jednym z turniejów.

Za dawnych czasów wszystkie turnieje były w systemie pucharowym co strasznie mi się podobało. Chciałem nawiązać do tej zanikającej w WFB tradycji i stąd finał właśnie na tej zasadzie.

Dodatkową atrakcją będzie bitwa, którą rozegra „Belial” z „Debelialem” w ramach systemu WFB. Stoczą oni wielką bitwę pomiędzy „Army of Phoenix King” (Elfy) a „Horde of Slaanesch” (Chaos).
Dokładny skład armii będzie znany dopiero tuż przed bitwą.


Bitwa zostanie rozegrana na zasadach „End of Times” a liczba punktów przypadająca na każdą stronę to 12000. Będzie to więc spora (a nawet gigantyczna) bitwa z w pełni pomalowanymi armiami.

Fundatorem nagród w turnieju a także nagrody upominkowej dla zwycięzcy wielkiej bitwy jest sklep Valador a ja postanowiłem zostać skromnym kronikarzem tego wydarzenia.

Malifaux : Gremliny - Som'er teeth jones



Gremliny – typowe mięso armatnie, idealne postacie do przeszkadzania przeciwnikowi, do oznaczania markerów i zdobywania punktów.

Modele gremlinów są bardzo fajne. Każdy jest inny - w Malifauxie nie ma czegoś takiego jak tzw. „klony" dzięki czemu maluje się je bardzo przyjemnie.






 










Gremliny powinny występować w dużej liczbie. Czasem zdarza się że samotny gremlin zada komuś jakieś obrażenia ale zdecydowanie lepiej działają w grupie i to najlepiej w pobliżu Lenny’ego (link do opisu Lenny’ego).

Często wykorzystuję gremliny do rzutów bo zawsze to lepiej przenieść sobie postać o 10” nie wykorzystując żadnej jego akcji, czasem w jakichś kluczowych momentach wykorzystuję ję też jako pociski (jak nie ma w pobliżu jakiejś małej postaci wroga) jednak najczęściej służą mi do flankowania przeciwnika i wypełniania zadań związanych z układaniem markerów w celu zdobywania punktów zwycięzstwa.








Bayou two cards - Gremliny są o tyle fajne, że mogą korzystać z kart będących w talii … w celu akcji tzw. „Cheat the fate” (coś na kształt przerzutu).

Drunk and Reckless – mogą również zapić swojego whiskey (kosztuje ich to wtedy 2 punkty życia) ale zyskują wtedy dodatkowy punkt akcji co w pewnych przypadkach może mieć decydujące znaczenie dla rozgrywki.


Boomstick – każdy Gremlin ma „boomstick” (“strzelający kij”) czyli po prostu starą flintę którą śmiało wykorzystuje do ostrzeliwania przeciwników. Nieobliczalność strzału z boomsticka zaprezentowana jest w ten sposób że każdy strzał generuje dodatkową akcję (przesunięcie gremlina, zadanie podwójnych obrażeń, mogą trafić w przyjazną sobie postać lub spowodować że strzał okazuje się wybuchem).

Banjo bash – gremliny mogą również walczyć wręcz, jednak jakimiś niesamowitymi wojownikami to oni nie są. W moim odczuciu lepiej jest nimi rzucać niż walczyć.

Linki do poprzednich postaci mojej bandy: