Chaos Space Marines - DKOK (1650 pts)


Gdzieś w oddali ruszały się jakieś czerwone postacie, a Land Rider majestatycznie sunął do przodu.
Imperialni żołnierze palili ostatnie elektroniczne papierosy przed bitwą, rozmawiali o polskiej ekstraklasie i cieszyli się z nadchodzącego święta pracy. 
Komisarz wysikał się za czołgiem i zapinając rozporek krzyknął do żołnierzy "słuchajcie ! mamy jeszcze chwilę czasu więc ... "

Od lewej : Leman Russ, 20 gwardzistów z ekipą dowodzenia i komisarzem, (nie widać 10 chimery z generałem armii i dziesiędu grenadierów).  

trzy autocanny, 3 armoured sentinele z plasma canonami, 

Leman Russ, 10 grenadierów i chimera z trzema ogrynami z pałami


... Minęło 5 sekund. Komisarz nerwowo siłował się już z rozporkiem kiedy rozpędzone spawny wpadły pomiędzy grenadierów wbijając w nich swoje szpony aż po łokcie, i rozchlastując ich ciała na wszystkie strony. W tym samym momencie na lewej flance krew załogantów Leman Rusa bryzgała z ich ciał, cięta mieczami raptorów wrzeszczących w piekłogłosy jakieś brednie o Khornie...

W pierwszej turze spawny wpadają do walki z gwardzistami.

Raptory lecą w kierunku linii obrony Imperium

Zniszczony czołg (po lewej)

Prawa flanka trzymała się kolejne 10 sekund dłużej, do momentu kiery nie doleciał demoniczny książę i Land Rider z terminatorami. Gwardzistom udało się tylko rozstrzelać spawny i zranić potężnego generała wyznawców Khorne'a.


Udaje się wystrzelać wszystkie spawny i zranić generała ale to za mało ... 

Terminatorzy wychodzą z Land Ridera i już nic nie jest ich w stanie powstrzymać ...

Gwardziści walczą jeszcze dzielnie, ale ostatecznie doznają sromotnej porażki. Orbitalny ostrzał wybija raptorów, którzy wcześniej walczyli jeszcze z regularnymi żołnierzami armii Imperium, ale cała reszta spokojnie dobija rannych i zbiera już czaszki do czerwonych worków.

Najważniejszym punktem bitwy było zdecydowane wyjście ogrynów z Chimery (diody zadziałały bez zarzutu - "Link do Chimer z podświetleniem"). 

Debiut moich świecących chimer. 

Ostatnie satelitarne zdjęcia armii Imperialnej.

Ogryni wyszli z chimery, ruszyli do ataku i zginęli pod ciosami demonicznego księcia. 

Nie udało się wygrać i "Szczur" z nawiązką rewanżuje się za poprzednią porażkę robiąc mi "Blitz Krieg". Tak wypakowani Chaos Space Marines, z bonusami do szarży, do ruchu i dodatkowym ruchem przed bitwą powoduje że robią się niesamowicie szybcy - Szczur jeszcze zaczął więc nie miałem okazji sobie nawet postrzelać ... ale za to zdążyłem jeszcze na mecz w tv :)







Comments

  1. Faktycznie szybko pozamiatane. Świetne armie jak zawsze!

    ReplyDelete
  2. Jakby 40k wyglądał tak wszędzie to bym grał. Świetny (choć krótki) raport :)

    ReplyDelete
  3. Aż miło było przeczytać. Jedyne co smuci, to porażka najfajniejszej armii czterdziestki :(

    ReplyDelete
  4. Fajny raporcik. Następnym razem gwardia da radę :)

    ReplyDelete

Post a Comment