Saturday, April 30, 2016

Gandalf Szary


Manwe, dowiedziawszy się że Sauron - najpotężniejszy sługa Morgotha - rośnie w siłę, zebrał Valarów, i podjęto decyzję o wysłaniu do Śródziemia specjalnych wysłanników, którzy mieli wspomóc ludzi i elfów w ich ewentualnej walce ze sługą ciemności.

Pierwszym z wysłanników był Curumo, drugim Alatar. Wysłano także Olorina oraz Aiwendila i Pallando. Wysłannicy ci znani byli jako Istarii i trójka z nich odegrała bardzo znaczącą rolę w Wojnie wolnych ludów z armiami Saurona.

Bohaterem dzisiejszego wpisu jest jeden z nich - Majar o imieniu Olorin, uznawany za najmądrzejszego w Ammanie.

W niektórych kręgach znany jest także jako Gandalf.


Wiele mam imion w wielu różnych krajach. Mithrandirem jestem wśród elfów, Tharkûnem u krasnoludów, Olórinem byłem w niepamiętnych już czasach młodości w kraju na Zachodzie; na południu zwą mnie Incánusem, a na północy Gandalfem, na wschód zaś nigdy nie wędrowałem.





Wstyd jak pieron, ale nie zdążyłem ze specjalnym dedykowanym wpisem pod FKB bo właśnie przeczytałem podsumowanie :(.

Czas który miałem przeznaczyć na wykończenie makiety która miała być tematem mojego karnawałowego wpisu przeznaczyłem na granie w X-winga i Malifaux.

Przygotowywaną makietę miał zastąpić Gandalf ale ... z nim też nie zdążyłem bo grałem.

Chciałem tylko napisać że Gandalf jest dla mnie kwintesencją magii, kimś kto od zawsze kojarzy mi się z magią, jest jedną z pierwszych "magicznych" postaci jakie poznałem, a już na pewno jest "magiczną" postacią która najdłużej towarzyszy mi w moim hobby.