Tuesday, March 29, 2016

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. XIX - Znacznik lub Filler

Cały marzec przeleciał za szybko ale ponieważ już jakiś czas temu postanowiłem nie opuszczać FKB postanowiłem wesprzeć się swoimi starymi dziełami. 

W tym miesiącu tematem są fillery i znaczniki a pomysłodawcą jest Piotr z http://fantasywminiaturze.blogspot.com

Znaczników mam całą kupę, część już gdzieś tam pokazywałem, część jest w sklepiku Valadoru ale postanowiłem pokazać swoje fillery do mojej armii Oków i Goblinów bo chyba jeszcze ich tu nie było.

Na pierwszy rzut idą nocne gobliny. Poniżej mój pierwszy filler, który wykonałem ... nie pamiętam kiedy. Przewidziany był do oddziału, w którym mieli być 'nettersi'. Przedstawia dwóch łuczników i jednego kolesia zarzucającego sieć na przeciwnika (te siateczki w rękach pojedynczych modeli były takie jakieś malutkie).




Ponieważ goblinów mam dość sporo i mam takie wyobrażenie armii orków i goblinów że tych drugich powinno być całe morze ... to mam ich w sumie 150 w trzech oddziałach. Oczywiście nie dałbym rady pomalować tylu goblinów więc mam jeszcze parę fillerów do tych oddziałów.

Kolejny to nadwyżkowy szaman, który ładnie komponuje się z masą tego wspaniałego mięsa armatniego a zaraz potem sztandar bojowy moich goblinów (było jeszcze dwóch goblinów ale gdzieś się zapodziali przy transporcie).




W każdym z trzech oddziałów goblinów mam standardowo po dwóch fanatyków. Ponieważ są to jedne z moich ulubionych postaci nocnych goblinów przewidziałem im specjalne miejsca. Zrobiłem fillera w postaci skałek z magnesikami tak że ładnie po wybiegnięciu ściągam fanatyka z fillera (a chwilę później jak przeciwnik dobiegnie mogę rozpocząć usuwanie strat w oddziale od tego fillera właśnie.



Aby urozmaicić oddział dzikich orków postanowiłem wykazać ich dzikość i agresję przez dodatkowe efekty. Wykorzystałem głowę dzika, szkielet konia i trochę GS'u i zrobiłem sobie takiego fillera.



 Mam też pięćdziesięciu zwykłych goblinów bo bez nich nie ma prawdziwej armii zielonoskórych. Oczywiście część oddziału to fillery ale prezentują się ładnie. Przykładowy filler zrobiony z goblińskiego muzyka (mam ich chyba ze czterech gdzieś jeszcze niepomalowanych).



Czarni orkowie w mojej armii to oddział czterdziestoosobowy. Tu też postanowiłem urozmaicić trochę wygląd tego regimentu i wykonałem sobie dwa fillery. Jeden z nich to poprostu trzech wojowników trochę skonwertowanych ...



a drugi to troll rzeczny niosący w koszu dodatkową broń orków. Symbolizujący zasadę specjalną czarnych orków uzbrojonych po zęby.



Kosz jest ściagany tak że trolla mogę wykorzystać do innych celów również. 



No i nadwyżkowy filler przewidziany do mojej armii zwierzoludzi do WFB, jednak z uwagi na bardzo zaskakujące posunięcia GW zdecydowałem przerobić go na AoS - tam nie ma fillerów ale nadal jestem bardzo dumny z tej konwersji.



Jeszcze parę by się znalazło ale to w następnym odcinku ... jeśli będzie :)