WF-2. Ulubiona gra bitewna?

30-dniowe wyzwanie figurkowe - Ulubiona gra bitewna

Od razu na usta mi się ciśnie że oczywiście WFB ... ale patrząc z perspektywy wydaje mi się że Malifaux stoi w hierarhi jednak trochę wyżej. 

Bardzo pasuje mi klimat oraz zasady gry a także niesamowita ilość band i postaci. Ma sporą przewagę nad WFB bo rozgrywka może toczyć się na wielu poziomach (nie wiem czy to dobre określenie). Można mieć różne cele w grze i gra staje się bardzo taktyczna, pojawiają się nagłe zwroty akcji, nie trzeba się wycinać żeby wygrać i tak naprawdę nigdy nie wiadomo czego się spodziewać (przynajmniej jestem na takim etapie że nie wiem :)). 

Nie miałem okazji jeszcze grać z graczami 'turniejowymi' ale nie zdarzył mi się jeszcze ani jeden moment spięcia a wszystkie wątpliwości szybko można rozwiązać. Mała ilość modeli, doskonały fluff i świetnie rozwiązane zasady. 






Comments

  1. Nie mam już czasu na Malifiki, ale bardzo mi się podoba estetyka.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zapewniam że sama rozgrywka też jest świetna :)

      Delete
  2. Może w końcu się za ten system wezmę na poważnie...

    ReplyDelete
    Replies
    1. No właśnie, Twój Som'er Teeth Jones już dawno sie zakurzył chyba :)

      Delete
  3. Może spróbuję sił w tym systemie =)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam - świetna zabawa zaczyna sie już przy wyborze mastera :)

      Delete
  4. Kolega mnie ciągle na to namawia... chyba w końcu pęknę :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Popieram kolegę. Naprawdę fajna taktyczna gra wykorzystująca współdziałanie postaci.

      Delete
  5. A mnie, w przeciwieństwie do Kolegów, estetyka Malifaux jakoś nie porwała. Jakoś z Calineczką mi się kojarzy, a ja nigdy nie lubiłem Calineczki😊

    ReplyDelete
  6. W moim wpisie również bedzie malifaux na razie jestem oczarowany rozwiazaniami, opisem masterow itd. Trudno znaleźć slabe punkty

    ReplyDelete
  7. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete

Post a Comment