FKB - "Obrońcy"

Minął bardzo intensywny miesiąc, teraz będę potrzebował z pół roku żeby się zregenerować chyba ale zanim to nastąpi to:

na blogu "DustBrothers"(tu link) Krzysztof K zaproponował temat "Obrońca". Jako że jestem fanem sportu to kojarzy mi się to bardzo konkretnie i tym razem nie będę nic naciągał.

Obrońca czyli ten, który gra na obronie.

Ponieważ tak się cudownie złożyło że akurat udało mi się skompletować drużynę do Blood bowl to bohaterami będą moi obrońcy. Najważniejsze mięso w mojej drużynie, sami "wolni strzelcy" bo nie mają żadnych zadań na mecz - mają tylko być i przeszkadzać przeciwnikowi.



Jest ich dwunastu i ich zadaniem jest rzucanie się na każdego przeciwnika który będzie próbował sforsować naszą linię obrony (bez znaczenia czy z piłką czy bez). "W kupie siła" jak mawiał klasyk więc jakiś pożytek z nich jest.

Rajmund Rojber 
Doskonały stoper, nigdy nie traci głowy nawet w sytuacji największego zagrożenia stratą punktu.

Henryk Halba
Jego cechą charakterystyczną jest mocna głowa. Potrafi nią rzucić w przebiegającego obok przeciwnika. Jeszcze nigdy nie trafił ale publiczność to uwielbia.

Alfred Gynsipympek 
Raczej powolny zawodnik. Często jako pierwszy pada ofiarą ofensywnych graczy przeciwnika.

Pyjter Zdzistany
 Zanim po śmierci rozpoczął karierą sportową zajmował się zawodowo noszeniem wiader z wodą ze studni. Wydłużone ręce dają mu drobną przewagę nad innymi - tzn. nie w aspekcie sportowym - po prostu może podrapać się tam gdzie inni nie sięgają.

Bronisław Żymła.
Bronek jak na zombii jest bardzo szybki, nigdy jeszcze mu się to nie przydało bo i tak nikogo nie umie dogonić ale rzucać się na stojącego przeciwnika umie doskonale.

Francek Chachor
Najgroźniejszy ze wszystkich. Lubi wykorzystywać niedozwolone zagrania i kopać leżących przeciwników. Bardzo szanowany w drużynie.

 Stanisław Festożarty
Znany ze swojej skłonności do kieliszka (albo raczej do całej butelki). Przed karierą sportową zawodowo pędził bimber i próbował wędzić - to drugie z marnym skutkiem.

 Bolesław Krepel
Były strażnik miejski. 

 Aleksander Ołberiba
Sprowadzony z dalekiej Tilei. Południowa uroda już dawno przeminęła ale nadal doskonale potrafi udawać kontuzje i grać na czas.

Krzysztof Colsztok
Były złodziej i rzezimieszek. Do dzisiaj potrafi bezszelestnie stać w miejscu. Bardzo ważny punkt obrony. Przeważnie wchodzi na plac gry po pierwszej połowie aby uzupełnić skład.

 Włodek Kyjza
Najstarszy zawodnik w drużynie. Jeszcze przed wielką inwazją Chaosu handlował serem w Erengardzie.

Comments

  1. Replies
    1. Dziękuję. Ale ładną buzią się nie wygrywa meczu :) zobaczymy jak będą grać hehe

      Delete
  2. Replies
    1. Dzięki. To mój pierwszy ukończony w 100% projekt razem ze stadionem.

      Delete
  3. Też mi się podobają, a do tego te imiona dodają charakteru. Dobre malowanie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Planowałem każdą historyjkę rozwinąć ale nie dałbym rady wszystkich. Nie mam takich umiejętności historyjkotwórczych :)

      Delete
  4. Replies
    1. Hehe, nie do przejścia. Mają przewagę nad tym z Legii bo on jest jeden i właśnie ma chyba kontuzję - my mamy Igorów którzy nic sobie z kontuzji nie robią i szyją zawodników jeszcze w trakcie meczu :)

      Delete
  5. Malowanie bardzo fajne. Drużyna, dla której nawet najgorsze kontuzje są w zasadzie bez znaczenia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki. Zgadza się - muszę skołować jakiegoś Igora który będzie ich szył w przerwie meczu.

      Delete
  6. Bardzo mi się podobają a wpis znakomity! =)

    ReplyDelete

Post a Comment